sobota, 24 października 2015

Zielsko, zielsko, wszędzie dorodne zielsko …

Nie pada, nie wieje, nie jest zimno – najlepszy czas na pozbywanie się zielska wokół bardzo już zaniedbanej pigwy i z miejsca pod warzywnik. Później, jak zwykle spacer po lesie, który urzeka paletą barw.
Ach, nasycić oczy złotem, rudościami, czerwienią i brązem, zachować w pamięci na czas szarugi, słoty, wszechogarniającej szarości…





















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz