Zielsko, zielsko, wszędzie dorodne zielsko …
Nie pada, nie wieje, nie jest zimno – najlepszy czas na
pozbywanie się zielska wokół bardzo już zaniedbanej pigwy i z miejsca pod
warzywnik. Później, jak zwykle spacer po lesie, który urzeka paletą barw.
Ach,
nasycić oczy złotem, rudościami, czerwienią i brązem, zachować w pamięci na
czas szarugi, słoty, wszechogarniającej szarości…





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz