piątek, 16 października 2015

Między deszczem a mżawką

Ciepło, chciałoby się popracować w ogrodzie ale naprzemienne opady wymuszają  powrót do domu. W południe, niebo pojaśniało wróżąc miły spacer po lesie i łąkach. Las coraz bardziej płonie czerwienią dębów, żółkną brzozy i jarzębiny. Nad łąkami woda wisi w powietrzu. Ogród drzemie pod patchworkową kołderką z zielonych liści morwy.  Cierpliwie czekam na ciepłe, jasne dni -  bo moc pracy przede mną.























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz