wtorek, 13 października 2015

Dwa dni później
Szaro, ponuro, mokro i przenikliwie zimno, niestety także w domu. Wczoraj zdobywałam sprawność małego zduna. Wyziębiony dom opornie się nagrzewa.
Popatruję sobie przez okno i czekam na odrobinę słońca ...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz