niedziela, 17 maja 2015

Leniwa niedziela po pracowitej sobocie ...
Popieliłam, popodlewałam, obok peonii posadziłam dalie, a pod białą morwą 30 cebulek tulipanów. Teraz czekam na ... deszcz i przypływ sił.
Kwitną: bergenie, tiarele, żurawki






sobota, 9 maja 2015

Ja tu pilnuję ...

piątek, 8 maja 2015

Wokół - coraz więcej kwiatów ...











czwartek, 7 maja 2015

Codzienność ogrodnika
Podlewam, pielę, podlewam, pielę a rezultaty moich wysiłków mizerne. Susza nie szkodzi wyłącznie perzowi.
Pokonując ból kręgosłupa, postanawiam wprowadzić nieco urozmaicenia w tej monotonii i biorę się do kopania dołków pod jagodę kamczacką. Wreszcie wybrałam dla niej zaciszne miejsce pod lasem, za czarną porzeczką. Nie wiem czy mi to wybaczy – bo wsadzam ją w dołki wypełnione zwykłą ziemię ogrodową i tylko zasilam odżywką dla borówek. Idąc za ciosem, w sadzie, kopię jeszcze dołki pod maliny.
Przedwczoraj, przed spodziewaną nawałnicą, w ogródku kwiatowym tuż obok budlei posadziłam krok osmię ogrodową (inna nazwa to – montbrecja). Krokosmia ma piękne żółte, pomarańczowe i czerwone kwiaty, które rozkwitają kolejno jedne po drugich, kwitną aż do późnego lata i co dla mnie bardzo ważne nie będę musiała jej wykopywać przed zimą. Jesienią otulę ją jednie pierzynką z liści. Do towarzystwa dostała aksamitkę rozpierzchłą Bolero.
Wczoraj wyznaczyłam sobie czas wyłącznie na oporządzenie krzewów róż - bo wolą życia zasłużyły sobie na szczególne względy i wsparcie.
Dzisiaj zajęłam się tylko pracami lekkimi i nad wyraz przyjemnymi – wysiewem kolejnej partii kwiatuszków.
Przed tulipanami a za krzewami pięciornika posiałam werbenę patagońską i kosmos.
Szałwię trójbarwną wysiałam z lewej strony „poletka” tulipanów, a aksamitkę rozpierzchłą - pod jabłonią dziadka i razem z dimorfoteką z obu stron „budy”.
Godecję i czarnuszkę damasceńską z obu stron mahonii.
Niezapominajkę wysiałam na podwórku obok studni i przed dawnym oczkiem wodnym.
W przedogródku, między pięciornikami a berberysem, wysiałam trochę dimorfoteki z przypołudnikiem.

Na piątek zaplanowałam kopanie dołków pod krzewy bukszpanu. Zamierzam posadzić je przed akacjami – może uda mi się w ten sposób chociaż trochę ograniczyć ekspansją samosiejek.

niedziela, 3 maja 2015

Co wynika z niecierpliwości ogrodnika
Byliny posadzone jesienią wychylają „główki” z ziemi i wolno, powolutku zaczynają się rozrastać. Niestety są jeszcze zbyt małe, żeby ich liście pokryły powierzchnie rabat i „przygasiły” wszelkiej maści zielsko i wszędobylski perz, który korzystając z odżywek i wody, z dnia na dzień staje się coraz bardziej dorodny i wręcz inwazyjny. Trzeba było się więc na coś zdecydować – albo uprawa perzu i współpraca z Herbapolem – albo mozolne i systematyczne pielenie grządek. Na pierwsze rozwiązanie nie miałam zbytniej ochoty, na drugie sił i cierpliwości. Pozostało więc, nie po raz pierwszy, machnąć ręką na szczegółowe plany rabat i ku uciesze rzeszy fruwajców posiać morze „kwiatków i kwiatuszków”.  Z pokorą trzeba też pogodzić się z utratą minimalnych zaskórniaków, ograniczyć apetyt na zakup kolejnych bylin i przede wszystkim nie oglądać kuszących ofert szkółek.  
Z pokaźnym koszyczkiem torebek z nasionami i cebulkami, nadwyrężając wyobraźnię, ruszyłam z workami ziemi, motyczką i grabiami do przedogródka, ogródka kwiatowego, ku drodze wyjazdowej, za dom i do sadu…
Co i gdzie się znalazło:
Gipsówka wytworna (roślina jednoroczna) – przed płotem, w kącie tuż przy ogródku kwiatowym.
Naparstnica (roślina wieloletnia) – przy murze, z lewej strony okna od pokoju i przy bramie wjazdowej, z prawej strony.
Zatrwian wrębny (roślina jednoroczna) – za domem, pod oknem od łazienki.
Japoński dywan kwiatowy (roślina jednoroczna), żadnych wymagań co do gleby, wysiałam rzutowo między tulipanami.
Tujałka zatokowa (roślina jednoroczna) – za tulipanami a przed krzewem forsycji i za budleją i perowskią.
Czosnek główkowaty i czosnek Ostrowskiego (roślina wieloletnia) – za berberysem, obok furtki.
Czosnek południowy (roślina wieloletnia) – za krzewami pięciorników.
Irys holenderski Golden Harvest (roślina wieloletnia) – za krzewami pięciorników.
Liatra kłosowa (roślina wielolenia), pod murem z oknem od pokoju, za bylinami z Kowala.
Jaskier azjatycki (roślina wielolenia) – za pięciornikami.
Kolinsja (roślina roczna) – podwórko, pod płotem, w cieniu, za bylinami.
Nachyłek dwubarwny „Złoty Karzeł” – w różnych miejscach.
Mikołajek płaskolistny (roślina wieloletnia) – przed werandą rzutowo i z boku werandy, między ślazówką.
Ślazówka ogrodowa (roślina jednoroczna) – przed werandą.

Mieszanka roślin wabiących motyle (roślina jednoroczna) – obok budlei.