piątek, 19 sierpnia 2016

Fryderyk – „Fredzio”
Kaprys dziecka. Brak odpowiedzialności dorosłych. Rodzinne wakacje.
Pies wrzucony do worka. Worek związany drutem. Jazda do lasu.
Tym razem „litościwy” człowiek rozsupłał drut i sześciomiesięcznego szczeniaka „tylko” porzucił w lesie. Psiak zimną i deszczową noc spędził – na łonie natury. Znalazł mnie w ogródku dopiero następnego dnia, koło południa. Miał obrożę przeciwpchelną i na sobie przeszło 40 pcheł. Był chudy… .

Jest już zbadany, zaszczepiony, odrobaczony i pozbawiony pcheł. Jest bystry, czujny i posłuszny. Jest członkiem rodziny.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz