środa, 27 lipca 2016

Za sprawą deszczu
Padający od kilku dni deszcz „udomowił” dwu i czworonożne towarzystwo i sprawił, że wyprawy do lasu i do ogrodu odbywają się w tempie znanym podróżnym biegnącym za odjeżdżającym pociągiem. Czasem zdarzy się magiczna godzina z dziurą w chmurze, przez którą docierają na ziemię słoneczne promienie. Kto żyw porzuca wówczas wszelkie zajęcie i wybiega na dwór nacieszyć się słońcem. A przecież kilka dni temu omdlewaliśmy wszyscy od żaru i duchoty.
Nic to, niech sobie pada – niech w zakątkach ogrodu przybywa i zielska i kwiecia, a może wreszcie pojawią się ogórki cukinie – bo na dynie trzeba jeszcze długo czekać!
W lesie i ogrodzie z każdym dniem przybywa grzybów… .













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz