Drugi dzień lipca ...
kwitną lipy, dziewanny i nasturcje.
Niebo szare, wiatr tańczy w gałęziach.
Owoce morwy - nasiąknięte deszczem - "zgubiły" całą słodycz. Nadmiar wody nie przeszkadza czarnej porzeczce, a i poziomki wydają się być zadowolone z dodatkowych "dostaw" wody.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz