Deszczowa środa
Pada od rana, plan dnia uległ modyfikacji.
Palę w piecu i dla poprawy nastroju oglądam wczorajsze zdjęcia ...
Czy kwitnąca nadal lawenda wróży łagodną zimę?
środa, 22 listopada 2017
sobota, 18 listopada 2017
Do wczoraj listopad czarował, mamił i usypiał czujność. Na
podwórku i w ogrodzie oczy cieszyły kwitnące kwiaty: kosmos (onętek),
złocienie, nasturcje, warszawianki, nagietki i rudbekie. W lesie można było
wejść na gąski i podgrzybki. W południe, w słońcu – wystarczyło zamknąć oczy,
usadowić się w zacisznym miejscu i pomarzyć o niebieskich migdałach…
Noc – z niebem usianym gwiazdami – czarowała aksamitną
ciszą.
A rankiem przymrozek pobielił pola …, zmroził pąki kwiatów i
pognał mnie do roboty. Usypałam kopczyki wokół róż, barbuli, pięknotki i
złocieni, otuliłam jutowymi workami krzewy ketmii syryjskiej. Wybrałam wodę z
beczek, obficie podlewając krzewy w przedogródku i kiedy miałam już zrobić
sobie przerwę na aroniową herbatkę – pojawił się sąsiad z krzewami leszczyny …
.
środa, 1 listopada 2017
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




















