sobota, 24 sierpnia 2013

Przed północą
Z chmurami płyną marzenia…
dni zbyt wolno mijają,
Święty Franciszku z Asyżu,
wspomóż mnie dziś smutną i zapłakaną,
i miej jeszcze baczenie na wszystko,
co lata, fruwa, pełznie i skacze,
w zapłacie wystrugam Ci przydrożną kapliczkę,
obsieję ją maciejką, rezedą i macierzanką,
byś otulony do snu kwiatów i ziół wonią,
nocą księżycową chłonął Zawady mej ciszę,
i wreszcie … od moich próśb odpoczął.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz