W lipcowy wieczór
„Gdy patrzę na „Sosny w słońcu” to myślę, że jestem tam,
gdzie chcę być”.
Jan Strelau
***
A kiedy
złoto nieba spływa na pnie sosen,
wchłania
mnie magia chwili ulotnej,
jestem już tylko oczami i duszą,
szczęśliwie
oderwana,
od zupełnie niepotrzebnego mi ciała.
***
Tam będzie
czas posłuchać, jak szumią trawy, zobaczyć, gdzie śpi ptak.
I odkryć
nieznane dotąd sprawy – milczenie stawu, zapachy ziemi, tańczący, wolny wiatr …
Jadwiga Hockuba
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz