Lwi pazur kwietnia ...
środa, 26 kwietnia 2017
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
Jak dobrze, że święta trwają tak krótko....
Pomimo złych prognoz nie było tak źle, świeciło słońce, można było łazić po lesie, odwiedzać zapomniane zakątki ogrodu, marzyc i planować. Świąteczna bezczynność nieźle dała mi w kość. Okazuje się, że najbardziej służy mi ciężka robota ...
Więc jutro - świtem - łopata w dłoń ..., no chyba, że zacznie padać zapowiadany śnieg ...
Pomimo złych prognoz nie było tak źle, świeciło słońce, można było łazić po lesie, odwiedzać zapomniane zakątki ogrodu, marzyc i planować. Świąteczna bezczynność nieźle dała mi w kość. Okazuje się, że najbardziej służy mi ciężka robota ...
Więc jutro - świtem - łopata w dłoń ..., no chyba, że zacznie padać zapowiadany śnieg ...
sobota, 15 kwietnia 2017
wtorek, 11 kwietnia 2017
sobota, 8 kwietnia 2017
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


















































