Małe radości ... dnia powszedniego ...
środa, 29 marca 2017
piątek, 17 marca 2017
Czekam na ciebie, wiosno
Z załzawionymi oczami,
czerwonym nosem i drapaniem w gardle – czyli moją najwierniejszą towarzyszką –
alergią, z utęsknieniem wyczekuję i wypatruję pierwszych kwiatków na forsycji.
W ramach przedwiosennej
rozgrzewki zgrabiłam zeskorupiałe liście, pozbierałam gałęzie, solidnie
podlałam ciemierniki i wielce się zdziwiłam zasapaniem i niemocą w członkach.
Ach, co ta zima robi z człowieka - za mało ruchu, za dużo czekolady i kondycja
do naprawy …
A, że ćwiczenia oddechowe
najlepiej przeprowadzać w lesie to „poszwędałam” się to tu to tam i … znalazłam
bardzo dobre miejsce do posadzenia cisów i tarniny. W kolejce do
posadzenia czekają ogniki, kaliny i śnieguliczki. Wiadomo, wiosną
niebezpiecznie rosną marzenia. Oj przydałby się „kufereczek złotóweczek”
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














